wracadło


out of date.
bo aktualnie mieszkam sobie równo pomiędzy
podłogą, po której nie chce mi się twardo stąpać; sufitem, który jeszcze nie spada mi na głowę;
a ścianami, na które starannie przyklejam żółte papierki z wypisanymi-niezałatwionymi sprawami.
trwam tak niesamowicie niekonstruktywnie, co jaknamnie jest całkiem dziwne.

a może mam tak corocznie, początkiem jesieni, tylko corocznie o tym zapominam?






24.10.2010, 13:45 :: spacecowboy
Jak widać nawet trwanie niekonstruktywne może stać się twórcze. Świetne zdjęcie.

23.10.2010, 17:58 :: nieprofesjonalnie
na tym placu najpiękniejsze słońce
coś wiem o tych karteczkach...

22.10.2010, 16:12 :: kulturalny
Zawsze chciałem mieć taki widok z okna, choć z drugiej strony wiem ile razy bym klnął na ilość schodów które co dzień musiałbym zdobywać ażeby dostać się do domu. Klnąć nie klnę bo mieszkam na parterze, ale za to zazdroszczę widoku tym którzy na liczbę schodów klną.

21.10.2010, 22:55 :: amphibian
pozostaje mi się zgodzić z koleżankami, co do tej magii. naprawdę robisz to magicznie.

21.10.2010, 22:12 :: litwinowa.own
absolutnie piękne zdjęcie

21.10.2010, 18:33 :: mefy
niesamowicie destrultywne jesli doliczyc ile jeszcze rzeczy musze zrobic :(

21.10.2010, 14:59 :: hanabi
kieliszek ma 100%racji-dodajesz magii każdemu zdjęciu:)

21.10.2010, 12:19 :: zulaw
hehh... u Ciebie to tylko kwestia braku lata i nadmiaru jesieni?

21.10.2010, 11:28 :: kieliszek
to tylko zwykła siatka przeciwkomarowa:)
magia zdaje się stanowić nieodłączny element każdego z Twoich zdjęć :)

21.10.2010, 10:25 :: niiewygodna
w ścianie żółtych kartek też trwam.
ładny ten wschód/zachód słońca;)

19.10.2010, 23:27 :: mari
ile piękna w takiej brzydocie.

19.10.2010, 07:18 :: dainty
ja tez tak trwam ;|

swietne zdjecie



wracadło